Wykonane przez szpiegowskie satelity USA zdjęcia cofającego się lądolodu z Alaski zostały odtajnione przez Biały Dom. Wykonane przez ostatnie 10 lat fotografie, do tej pory ukryte przed mediami, ukazują niszczący wpływ efektu cieplarnianego na środowisko - pisze brytyjski "Guardian".
Ukrywane podczas prezydentury George'a Busha zdjęcia zostały odtajnione przez Biały Dom w ubiegłym tygodniu. Prezydent Barack Obama prowadzi kampanię, której celem jest przekonanie Amerykanów do podjęcia ogromnych wydatków na rzecz walki ze zmianami klimatycznymi.
kliknij
>>> ZDJĘCIE <<<
Szczególnie dwa z tysiąca opublikowanych zdjęć wyraźnie obrazują dramatyzm sytuacji. Fotografia wykonana w alaskańskim porcie Barrow w lipcu 2006 roku ukazuje utrzymujący w pobliżu lód. Drugie zdjęcie - zrobione zaledwie rok później - pokazuje, że zniknął ponad milion kilometrów kwadratowych lodu, a całe wybrzeże jest wolne od zamarzniętej wody. W 2008 roku, a także i w obecnym, lądolód nie odzyskał dawnej formy: to, co stracił w 2007 roku, nie zostało odzyskane.
Program się załamujeNaukowcy są zachwyceni zdjęciami, zrobionymi z niespotykaną dotychczas dokładnością do 1 metra kwadratowego. Starzejąca się i nie uzupełniona flota satelitów nie jest w stanie sprostać potrzebom analityków, śledzących zmiany klimatyczne. Szef amerykańskiej Administracji Oceanicznej i Atmosferycznej (NOAA) przestrzegał wręcz niedawno, że sam program gromadzenia danych satelitarnych znajduje się w "wielkim ryzyku". W lutym NASA podjęła próbę spełnienia próśb naukowców, jednak satelita, który miał gromadzić dane do stworzenia pierwszej ziemskiej mapy emisji CO2, rozbił się w pobliżu Antarktydy trzy minuty po starcie.
Obama daje pieniądze. Za małoAdministracja Obamy podjęła już kroki w celu rozwiązania problemu. Plan odbudowy gospodarki zaproponowany przez Obamę przewiduje wydanie 170 milionów dolarów na analizę zmian klimatycznych. NOAA potrzebuje jednak dodatkowych 390 milionów w budżecie na 2010 rok, które są konieczne do zmodernizowania i naprawienia będących na orbicie satelitów.
Notatka:
źródło: Gazeta.pl