Z amerykańskiej sondy Deep Impact wystrzelony został w niedzielę rano pocisk,
który - planowo o godz. 7.52 rano w poniedziałek - w odległości około 133
milionów kilometrów od Ziemi uderzy w kometę Tempel 1, wybije w niej krater, a
instrumenty sondy sfotografują wnętrze komety.
Informację o wystrzeleniu
pocisku zgodnie z programem przekazano w amerykańskim centrum NASA w Pasadenie.
Pocisk wbije się w jądro komety z prędkością 37 tys. kilometrów na
godzinę. Naukowcy spodziewają się, że uderzenie wybije w komecie krater o
średnicy 120 i głębokości 25 metrów. Eksplozja będzie równoważna wybuchowi 4,4
tony dynamitu. Po zderzeniu jasność komety może wzrosnąć na tyle, że będzie ona
w zasięgu obserwacji gołym okiem.
Sama sonda będzie wciąż podążać za
kometą, obserwując zderzenie, powstały krater i zachowanie się wyrzuconej
podczas eksplozji materii.
Naukowcy pracujący przy projekcie Deep Impact
żartobliwie nazwali misję "zemstą za dinozaury".
Uzyskana wiedza przyda
się nie tylko przy korekcji modeli funkcjonowania komet, powstawania Układu
Słonecznego lecz także dla podniesienia bezpieczeństwa mieszkańców Ziemi, często
odwiedzanej przez komety.
Więcej informacji oraz zdjęcia można znaleźć
na oficjalnych stronach projektu:
NASA
The Planetary Society