Jeśli zerkniemy na mapę Krosna, to okaże się, że np. Rynek jest ulicą między ul. Goszczyńskiego a Spokojną, ul. Tadeusza Kościuszki łączy się z ul. Piastowską, a ta z ul. Szopena. Ul. Blich, która jest króciutką ulicą w bezpośrednim sąsiedztwie Rynku, na mapie Google Maps jest długą ulicą wyjazdową. Ciekawostką jest to, że jeśli wpiszemy w wyszukiwarce konkretną ulicę, wyszukiwarka nam ją znajdzie i wskaże we właściwym miejscu położenia, choć na mapie zobaczymy inną nazwę. Krośnianie szybko się zorientują w topografii, ale dla kogoś spoza Krosna będzie to dodatkowe utrudnienie.

Sprawdziliśmy, czy podobne hocki-klocki są na mapie Rzeszowa, ale okazało się, że tu mapa jest prawidłowa. Błędnie narysowano natomiast rzeki i cieki wodne, głównie na południu Polski. Większość głównych rzek urywa się nagle, również nietypowy jest przebieg rzek. Dunajec na mapie wypływa spod ul. Wincentego Witosa w Tarnowie, a w rzeczywistości swój początek ma w Nowym Targu.

Google kupiły mapy od Polskiego Przedsiębiorstwa Wydawnictw Kartograficznych. Czy kupiły błędne mapy? – Naszymi klientami jest m.in. Panorama Firm. Tam nie ma żadnego problemu z mapami. Sądzę, że w Googlach nastąpił jakiś problem techniczny. Przy rzekach programiści Google źle zaimportowali jedną z warstw informacyjnych. W przypadku Krosna prawdopodobnie nastąpiła pomyłka z identyfikacją baz danych – tłumaczy Dariusz Gotlieb z PPWK.

Zapytaliśmy Google o pomyłki. Artur Waliszewski (country business manager, Google Poland) wyjaśnia: – Google Maps nie są jeszcze w pełni zlokalizowane na polski rynek, wciąż pracujemy nad udoskonaleniem tego produktu. Podczas wprowadzania ostatnich map wkradł się błąd, który zostanie poprawiony.
Gazeta.pl